Strona Główna

„Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka,
byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas
nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich
słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów.
Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie...”

Julian Ejsmond

Na imię mam Ania, urodziłam się 19 kwietnia 2006 roku i jestem jedyną pociechą moich rodziców. Od pierwszych tygodni życia zabrakło mi odrobiny szczęścia by być zdrowym i cieszącym się pełnią życia dzieckiem. W swoim dość krótkim życiu bardzo wiele przeszłam ale o tym opowiedzą moi rodzice.

Nasza kochana córeczka Ania - na pozór i z wyglądu normalna, zdrowo rozwijająca się prawie już sześciolatka, zawsze uśmiechnięta, choć czasem zamyślona ale bardzo bystra i kontaktowa. Jej pełne radości i nadziei oczka zawsze pytają : Czy pobawisz się ze mną? Poczytasz mi ? Proszę …

W rzeczywistości jednak jest nieco inaczej…

Choroba na którą choruje nasza córeczka niestety nie ma jednej nazwy – wiele przeprowadzonych badań, pobyty w szpitalach – odebrały nam radość życia i szansę, że nasza Ania będzie zdrowym, beztroskim dzieckiem, tak jak jej rówieśnicy. Stwierdzono u niej bowiem wadę wrodzoną Ośrodkowego Układu Nerwowego i postępujący zanik móżdżku. Choroba ta przejawia się przede wszystkim zaburzeniami w utrzymaniu równowagi, ale także opóźnionym rozwojem psychomotorycznym i mowy.

Ania choruje również na epilepsję, oraz na zanik nerwu wzrokowego. Konsekwencją postępującego zaniku móżdżku jest również zwichnięcie stawu biodrowego – jedynie zabieg operacyjny pozwoliłby na pionizację i naukę chodzenia - lecz bez gwarancji, że po operacji tak właśnie będzie. Decyzja jest bardzo trudna – lecz konieczna.

Ania nie potrafi chodzić, porusza się „na czworaka” choć i to sprawia jej trudność, wypowiada pojedyncze słowa ale bardzo dużo rozumie. Intensywna rehabilitacja sprawia jednak, że córeczka rozwija się i robi postępy, co nas rodziców bardzo cieszy i mobilizuje do dalszej pracy z Anią. Pomimo swej choroby Ania jest dziewczynką bardzo pogodną, uśmiechniętą, radosną otwartą na ludzi i nowe przyjaźnie. Jest miłością, radością, sensem ale przede wszystkim siłą naszego życia - dlatego też całe nasze serce i życie należy do niej.

Na co dzień Ania uczęszcza do Przedszkola nr 53 w Opolu – przedszkole to jej drugi dom, w którym uwielbia przebywać – koleżanki, koledzy, kochana niania i przecudowna kadra sprawia, czas tam spędzony mija w przyjacielskiej i ciepłej atmosferze. Zachęcamy w tym miejscu do odwiedzenia strony przedszkola (www.przedszkolespecjalne.opole.pl) gdzie można poznać pracę oddziałów, zobaczyć zdjęcia z życia przedszkolaków, które tak jak ich zdrowi rówieśnicy – uczą się, bawią i poznają życie.

Jedynym lekarstwem na chorobę Ani jest stała, intensywna rehabilitacja, opieka specjalistów różnych dziedzin medycyny, oraz zakup sprzętu rehabilitacyjno-ortopedycznego który jest niestety bardzo kosztowny i niestety przerasta nasze możliwości finansowe.

JW związku z tym zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcieliby przyczynić się do poprawy stanu zdrowia naszej córeczki o zasilenie konta Fundacji, z którego finansowana będzie jej rehabilitacja, leczenie jak i zakup sprzętu rehabilitacyjnego.

Za okazane serce i zrozumienie naszej sytuacji bardzo gorąco dziękujemy.

Rodzice
Magdalena i Krzysztof Sasin


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "SŁONECZKO"

Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 z dopiskiem na rzecz Anna Sasin 201/S




Wszelkie prawa zastrzeżone Copyright © 2008 www.ania.opole.pl